Skuteczność reklamy tranzytowej w 2025 roku. Co naprawdę pokazują badania TGI?
Jeszcze kilka lat temu wielu marketerów traktowało reklamę tranzytową głównie jako uzupełnienie kampanii outdoorowych. Dziś sytuacja wygląda inaczej.
Rosnące koszty reklamy digitalowej, spadek uwagi użytkowników online i coraz większe zmęczenie reklamą internetową sprawiają, że marki ponownie zaczynają patrzeć na komunikację miejską jak na pełnoprawne medium zasięgowe.
Dane TGI 2025 bardzo wyraźnie to potwierdzają!
Z badań wynika, że reklamy na autobusach i tramwajach zauważa:
- ponad 82% pasażerów komunikacji miejskiej,
- prawie 74% pieszych,
- blisko 69% kierowców.
To ważny sygnał dla rynku. Reklama tranzytowa przestała być medium „dla pasażerów”.
Dziś działa znacznie szerzej — buduje kontakt z marką w całej przestrzeni miejskiej.
Co pokazują badania Kantar TGI 2025?
Kantar TGI to jedno z najważniejszych badań konsumenckich wykorzystywanych w media planningu i analizie zachowań odbiorców. Badanie realizowane jest na grupie ponad 20 tys. respondentów rocznie i pozwala analizować między innymi:
- konsumpcję mediów,
- zachowania zakupowe,
- styl życia,wybory marek,
- profile grup docelowych.
Z perspektywy reklamy outdoorowej TGI jest szczególnie wartościowe, ponieważ pokazuje nie tylko zasięg medium, ale również jakość kontaktu z reklamą.
A właśnie o jakość kontaktu coraz częściej toczy się dziś gra.
Reklama tranzytowa ma dziś przewagę,
której brakuje wielu formatom digitalowym.
Największym problemem reklamy internetowej nie jest dziś brak zasięgu. Problemem jest uwaga odbiorcy.
Użytkownicy „scrollują” szybciej, blokują reklamy, ignorują bannery i coraz częściej funkcjonują w permanentnym przeciążeniu komunikacyjnym.
Reklama tranzytowa działa inaczej.
Autobusów i tramwajów nie da się „wyłączyć”. Reklama obecna w ruchu miejskim staje się częścią codziennego otoczenia odbiorcy:
- podczas jazdy samochodem,
- na skrzyżowaniach,na przystankach
- ,w centrum miasta,
- w drodze do pracy,
- szkoły i codziennych zajęć.
To właśnie dlatego transit OOH nadal generuje bardzo wysoki poziom visibility i częstotliwości kontaktu z marką.
W praktyce dobrze zaprojektowana kampania na komunikacji miejskiej działa dziś trochę jak outdoorowy odpowiednik kampanii zasięgowej online — ale bez problemu „scrollowania” i pomijania przekazu.
Reklama na autobusach dociera nie tylko do pasażerów
To jeden z najciekawszych wniosków płynących z danych TGI 2025.
Wysokie wskaźniki zauważalności wśród kierowców pokazują, że autobusy stały się mobilnymi nośnikami reklamowymi oddziałującymi na całe otoczenie uliczne.
Szczególnie dobrze widać to w dużych miastach, takich jak Warszawa, Kraków czy Wrocław, gdzie formaty full-back na tyłach autobusów należą do najbardziej widocznych nośników miejskich.
Dla marek lokalnych to bardzo istotne.
Transit OOH coraz częściej pełni funkcję budowania lokalnego zasięgu i wspierania innych kampanii prowadzonych w konkretnych aglomeracjach.

Ponad 10 milionów kontaktów dziennie z komunikacją miejską
Każdego dnia z komunikacji miejskiej korzysta w Polsce ponad 10 milionów osób.
To sprawia, że reklama tranzytowa nadal pozostaje jednym z najbardziej efektywnych kosztowo kanałów
budowania świadomości marki w przestrzeni miejskiej.
W przeciwieństwie do wielu formatów online kampania transit OOH:
- nie wymaga aktywności użytkownika,
- nie konkuruje z dziesiątkami komunikatów na jednym ekranie,
- funkcjonuje w naturalnym środowisku odbiorcy.
I właśnie dlatego reklama outdoorowa nadal bardzo dobrze buduje:
- rozpoznawalność,
- zapamiętywalność,
- częstotliwość kontaktu,
- lokalną obecność marki.
Reklama wewnątrz pojazdów działa!
Ciekawie wyglądają również dane dotyczące reklam wewnętrznych w autobusach i tramwajach.
29% pasażerów zadeklarowało kontakt z reklamą wewnątrz pojazdów w ciągu ostatniego tygodnia. Wyższe wyniki osiągnęły jedynie billboardy oraz nośniki CLP na przystankach.
To pokazuje, że reklama „inside transit” nadal pozostaje skutecznym elementem media mixu — szczególnie w kampaniach wymagających dłuższego kontaktu z przekazem.
W praktyce pasażer spędza z reklamą znacznie więcej czasu niż użytkownik mający kontakt z innymi formami reklamy.
Dlaczego reklama tranzytowa wraca do strategii dużych marek?
Widać to coraz wyraźniej na rynku.
Marki retailowe, deweloperskie, telekomunikacyjne czy z grupy entertainment coraz częściej korzystają z reklamy na autobusach i tramwajach, ponieważ ta:
- zapewnia szeroki zasięg lokalny,
- zwiększa częstotliwość kontaktu z marką,
- dobrze wspiera inne kampanie, w tym digitalowe digitalowe,
- buduje silną obecność w mieście,
- działa skutecznie w kampaniach wizerunkowych.
Transit OOH bardzo dobrze sprawdza się szczególnie tam, gdzie marka chce być „fizycznie obecna” w codziennym życiu odbiorcy.

Najważniejsze wnioski z badań TGI 2025
Dane Kantar TGI pokazują jasno:
- reklama tranzytowa nadal należy do najbardziej zauważalnych formatów outdoorowych,
- autobusy i tramwaje skutecznie budują kontakt z marką także poza grupą pasażerów,
- transit OOH pozostaje ważnym elementem nowoczesnego media mixu,
- reklama na komunikacji miejskiej dobrze uzupełnia działania digitalowe,
- wysoka częstotliwość kontaktu zwiększa skuteczność kampanii wizerunkowych.
W praktyce reklama tranzytowa nie konkuruje dziś z digitalem. Coraz częściej staje się jego naturalnym uzupełnieniem — szczególnie w kampaniach miejskich i lokalnych.
W kolejnej części przeanalizujemy, które grupy konsumentów najczęściej reagują na reklamę transit OOH i jakie branże wykorzystują ten kanał najefektywniej.
Włodzimierz Majer, Wiceprezes i Dyrektor Zarządzający Business Consulting, Media Miejskie.
Specjalista z zakresu zarządzania, strategii, sprzedaży i marketingu. Posiada wieloletnie doświadczenie w zarządzaniu projektami marketingowymi.
Autor wielu artykułów na temat komunikacji marketingowej, skuteczności działań marketingowych oraz pomiaru efektywności.